Zainteresowałam się wtedy historią wózka w ogóle. I jak się okazało nie byłam sama. Znalazłam w Internecie sporo informacji i zdjęć. Były to strony muzeów, blogi, fotogalerie. W moich zainteresowaniach pomagali mi znajomi, wyszukując dla mnie zdjęcia i ciekawostki. Uzupełniłam w ten sposób moją wiedzę .
Nie interesują mnie szczegóły techniczne, nie drążę producentów, a ważny jest dla mnie zmieniający się kształt i funkcjonalność, estetyka i moda, no i oczywiście nieodłącznie od epoki strój niemowlaka, mamy, zabawki towarzyszące dziecku.
Rodzinne fotografie do 1945r.
Mój tato w wózku. Wychodzi na to, że jest to wiosna 1932, ale nie jestem pewna. Wózek piękny, przystrojony koroneczkami. Przy tacie - nieodłączny towarzysz - Murzynek!
Mała Zdzisia Pawlęta, moja ciocia, kuzynka mojej mamy, lipiec 1938, Tarnówko.
Moja teściowa Maria Skrzypczak z bratem Edmundem w Pyzdrach u swojej babci,
27.05.1941.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz