Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włochy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włochy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 sierpnia 2025

Parco Regionale del Delta del Po po raz kolejny

     I jeszcze kilka historycznych już zdjęć z Włoch z maja. W delcie Padu byliśmy dwukrotnie, wybierając inne trasy, by przekonać się, gdzie możemy liczyć na stałą bytność ptaków. Druga wycieczka była ciekawa, udało nam się zaobserwować kolejne gatunki. Przed nosem wylądowała nam czapla modronosa. Złapałam w kadr lecąca czaplę purpurową z błotniakiem łąkowym. A parka szczudłaków broniła swoje schowane w trzcinach dzieci pikując w nasza stronę. Przedtem zrobiły to szablodzioby. Na zdjęcia załapały się też rybitwy, ślepowron, ostrygojady, żołny. Ale wisienką na torcie był taniec godowy flamingów, który szybko się zaczął i szybko skończył. 

    Chwilę spędziliśmy u ujścia Adygi, gdzie można było wejść na wieżę widokowa i obserwować okolice. U jej podnóża wygrzewały się jaszczurki. Ciesze się, że mogliśmy tam pojechać. Miła objazdówka w pięknym terenie przez groble.

Czapla modronosa

Czapla purpurowa i błotniak łąkowy

Czapla purpurowa

flaming

flamingi

szczudłak

rybitwa rzeczna

szczudłak

szablodziób

szablodzioby i pisklę

szablodzioby i pisklę

szablodziób

szablodzioby

szablodzioby

flamingi

ostrygojad

ślepowron


Torre Panoramica Foce dell'Adiga








Torre Panoramica Foce dell'Adiga








Taniec flamingów




żołna

żołny

niedziela, 27 lipca 2025

Santarcangelo di Romagna - wyjątkowe miejsce

     Dziś chcę Wam pokazać coś wyjątkowego, bliskiego memu sercu. Kiedyś oglądaliśmy w telewizji film Italy Made With Love Ep. 4 Bologna i postanowiliśmy zobaczyć to na własne oczy. Pojechaliśmy tam, zwiedziliśmy warsztat i miasteczko, a w sklepie zrobiliśmy zakupy. Szczerze mówiąc, nie wiedziałam nawet, jak nazywa się miasteczko i że jest związane ze Św. Michałem Archaniołem z którym jakoś tak duchowo jestem związana ze względu na moją parafię. Zyskałam kolejne zdjęcia obrazu i płaskorzeźby z jego wizerunkiem. To miasteczko jest takie, że mogłabym tu spokojnie przyjechać na tydzień, żeby wypocząć i nie ruszać się stamtąd przez cały czas. Wstąpiliśmy to takiego miłego bistro - pizerii "La Rustica", bo czasu było niewiele, ale pizza okazała sie pyszniutka. Ludzi było sporo, choć poza sezonem, czyli nie tylko my stwierdziliśmy, że tu smacznie.

Zdjęcia cześciowo robione komórką, bo skończyły mi się baterie. W tym samym dniu byliśmy w Rawennie i zrobiłam sporo zdjęć, dwie baterie nie wystarczyły.  Poszliśmy potem na spacer uliczkami miasta. W górę do zamku i w dół ulicami. To był bardzo miły wieczór.





Zabytkowa drukarnia obrusów i innej konfekcji lnianej i bawełnianej Marchi Stamperia Artigiana z 1633r. 





















Zamek na wzgórzu








Muzeum Tonino Guerra - poety, scenarzysty i pisarza






Mural na budynku obok parkingu