Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiekrz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiekrz. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 października 2025

Archanioł Michał

    Jest mi bliski poprzez moją parafię. Oglądam go w ołtarzu głównym i często wtedy zastanawiam się zarówno nad postacią Archanioła jak też nad procesem tworzenia obrazu oryginalnego płótna Rafaela Santi jak i wiszącej u nas kopii (całkiem udanej).

Podczas podróży po mieście, Polsce i Europie rozglądam się w kościołach za jego wizerunkiem, by poprosić o wsparcie w codziennej walce.

Św. Michał Archanioł na obrazie Basi


Ikona Św. Michała na kafelku. Nie znam autora.

Odrestaurowany fresk w Cerkwi w Supraślu. fot. Swietłana

Santarcangelo di Romagna - kolegiata, ołtarz główny
obraz św. Michała Archanioła oraz św. Antoniego i św. Agaty

 Św. Michał Archanioł w Austrii, St. Peter am Kammersberg

Płaskorzeźba na zabytkowym domu w Santarcangelo di Romagna

Ołtarz św. Michała Archanioła, Bolonia, kościół św. Dominika
Giacomo Francia - obraz Św Michała Archanioła i Św. Dominika i Franciszka

Sirmione - La Chiesa di San Pietro in Mavino - freski z XII-XIVw.

    I kilka zdjęć mojego kościoła. Najpierw z zewnątrz. Wyglada dość skromnie, surowo, ale bryła jest zgrabna i ładnie wcina się w krajobraz. Właśnie dziś obchodziliśmy święto poświęcenia naszego kościoła. Jego historia sięga XII wieku. Kościół był na początku drewniany, potem był przebudowany i rozbudowany do wersji współczesnej, tzn ostatnia wersja z XVIII w.

Widok od strony Klubu Sportowego"ARKA"

Wejście od strony parkingu

Św. Michał Archanioł w ołtarzu głównym


Po obu stronach obrazu Archaniołowie Rafał i Gabriel


czwartek, 1 sierpnia 2024

Joga

    Kiedyś będąc nastolatką wypożyczyłam w osiedlowej bibliotece książkę o jodze. Przeczytałam jak dobry kryminał, ale to nie były czasy na te ćwiczenia. To była domena tajemniczych joginów mieszkających het za lasami i morzami. Teraz na szczęście można ćwiczyć pod okiem instruktora. Na naszym osiedlu powstała świetlica osiedlowa. Pięknie położona na jeziorem z tarasem z widokiem na jezioro. Miejsce bardzo dobre, sprzyjające spokojnym ćwiczeniom, daje nastrój. Tam mamy zajęcia prowadzone przez Ewelinę. 

    Ćwiczenia jogi postrzegam jako możliwość zachowania sprawności, rozciągnięcia się i wzmocnienia. To też dobry sposób na uspokojenie emocji, radzenia sobie ze stresem. No i oczywiście na poznanie nowych ludzi i oderwanie się od codzienności. 

Zrobiłam kilka zdjęć podczas ćwiczeń. Nie ma mnie na nich, bo robiłam zdjęcia. Nikt, łącznie ze mną nie pomyślał, żeby i mi zrobić zdjęcie.















poniedziałek, 11 listopada 2019

Dziś w Kiekrzu

     Dawno nie pokazywałam Kiekrza i nie pisałam o nim. Może dlatego, że mało spaceruję z aparatem. Ostatnio pisałam z okazji wystawy Dziś poszłam raczej w celu sfotografowania naszych kapliczek, ale wyszło nieco więcej.
Z okazji święta najpierw poszłam pod pomnik poległych w wojnach i Powstaniu Wielkopolskim. Wcześniej odbyła się tam uroczystość i modlitwa za poległych.








A tu wcześniej wspomniane kapliczki

Św Jana Nepomucena



I Św. Wawrzyńca


Fragment kościoła, grobów kapłanów i kaplicy cmentarnej



Ul. Chojnicka wzdłuż muru cmentarnego


Nasza miła kawiarnia 


Ul. Pawłowicka 


Przy murze kościelnym 


Dziewczynki zapozowały patriotycznie z okazji Święta Niepodległości! 



Cyklostop - miejsce postoju rowerzystów



Nasz nowy park, który cały czas się rozwija i pięknieje.






Ul. Wilków Morskich



 Ul. Admiralska



I nasz poznański tradycyjny rogal Świętomarciński (dziś przecież świętego Marcina).
Jeden z najpyszniejszych, jakiego jadłam. Nie kazda cukiernia ma certyfikat, żeby go wytwarzać. 
Ten z cukierni Gembiak !


wtorek, 20 sierpnia 2019

Wystawa dalii i kwiatów lata - KIEKRZ 15.08.2019

   Pomysł zrobienia wystawy powstał kilka lat temu. Nie wiem dlaczego w tym roku doszła do skutku, ale odważyłam się. Pomyślałam wcześniej, że w naszym domu parafialnym jest piękna sala, akurat pasująca na tą okazję. Dzięki wsparciu proboszcza, pomocy pani Wandy i pana Sławka oraz utalentowanej Magdzie udało nam się sfinalizować długo kiełkujący plan.
   Problem był jedynie taki, czy do 15 sierpnia zdążą zakwitnąć dalie w takiej ilości, by móc je wystawić. Dalie rozpoczęły kwitnienie niemrawo. Susza i powietrze jak w piekarniku nie ułatwiały zadania. Codziennie wychodziłam liczyć i oglądać pojedyncze kwiaty. W końcu nadszedł 14.08 i obcięłam wszystkie dalie, które aktualnie kwitły. Efekt moim zdaniem nie był zbyt imponujący, ale wystarczyło. Razem z Magdą uzbierałyśmy 37 odmian!
Zazwyczaj wystawy dalii polegają na wybieraniu najpiękniejszych odmian pośród grup oraz najlepszego wystawcy, ale o konkursach nie było mowy. Jednak ta wystawa pozwoliła pomyśleć o kolejnych coraz lepszych tego typu wydarzeniach. Kto wie, może w przyszłych latach powstanie z tego całkiem ciekawa wystawa!
A kwiaty lata prezentowały się cudownie! Magda jako florystka jest doskonała. Z tego co rośnie w naszych ogrodach i na ugorach stworzyła 20 niezapomnianych kompozycji. Kwiaty, zioła, owoce, różne dodatki roślinne w wazonach zmieniły się w dzieła sztuki. A gwiazdą wystawy była wierzba z zawieszonymi sferami z daliami Foxy Lady. Całość dopełniły fotografie dalii z poprzednich lat.

Relacja z wystawy - miłego oglądania!
 
Przygotowania - wymagały wyboru i ścięcia kwiatów oraz ich bezpiecznego przetransportowania. Potem kilkugodzinne przygotowanie sali i kompozycji:










Po 22.00 wszystko już było gotowe, a my strasznie zmęczone, ale szczęśliwe:








Sam dzień wystawy był niesamowity! Odwiedzali nas głównie ludzie wychodzący z kościoła, ale nie tylko. Część odwiedzających przyszło specjalnie. No i miłe odwiedziny przyjaciół i rodziny. Zdjęć z gośćmi nie mam, bo wtedy oprowadzałam i rozmawiałam.

 
















Zwiedzanie (fot. D. Nawrocka):