Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaktusy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaktusy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 lipca 2026

Kaktusy zaczynają kwitnąć

     Wszystkie zabiegi z kaktusami czyli odpowiednie przechowywanie zimą, odpowiednia gleba, doniczki, nasłonecznienie, to nasze dążenie do ich kwitnienia. Jeszcze nie wszystkie kaktusy mi kwitły. Ale w tym roku pąków sporo więc jeszcze pewnie pokażę. Mnie każdy kwiat kaktusa cieszy. To trochę potwierdzenie, że nasza praca nie idzie na marne. Jesienią wszystkie doniczki kładziemy do skrzynek i wynosimy do pomieszczenia, gdzie zimą przechowujemy dalie. Zanim to zrobimy, przez miesiąc nie podlewamy kaktusów. Wiosną, tak w kwietniu, jak robi się ciepło wynosimy skrzynki, a doniczki ustawiamy na półkach położonych na stopniach starej drabiny. I tak co roku. Cieszą mnie pąki na starym echinopsisie, ale to już zupełnie inna historia.

Rebutia albiflora SUNRISE

Mammillaria

Chamaecereus silvestrii

Echinopsis

Echinopsis


Spodobał mi się wpis Cindy o kaktusach mrozoodpornych . Zamówiłam sobie kilka odmian opuncji. Teraz czekają na aklimatyzację w pojedynczych doniczkach. Mam nadzieję, że się przyjmą i będę mogła im zapewnić im warunki podobne do prerii.


Może to Davida zainteresuje,  że dwie z nich mają w nazwie 'Canada': 
Cache Creek, BC, Canada
Fraser Valley BC, Canada

piątek, 17 maja 2024

Kaktusiarnia

     Chociaż sobie obiecałam, że moja kolekcja kaktusów będzie skromna, przynajmniej taka, nad jaka będę mogła zapanować, melduję że zupełnie mi się to nie udaje. Ulegam pokusie jak jadę do Jukki, czyli dobrze wyposażonego centrum roślinno ogrodniczego, zawsze kupuję kaktusa. Dba o mnie też Zuza, koleżanka z Warszawy, z którą w zeszłym roku zaczęłyśmy się wymieniać. 

Tak też miejsca na drabinie już brak. Zaczęłam je ustawiać na tackach wkoło. Muszę coś wymyślić, by mieć je gdzie ustawiać. Zrobiłam kilka zdjęć. Posadzone w zeszłym roku zmężniały i niektóre maja pąki kwiatowe.






















piątek, 30 czerwca 2023

Co nowego na drabinie

 Drabina służąca mi za zewnętrzny regał dla kaktusów jest praktycznie zapełniona. Nie mogę się oprzeć pokusie, by od czasu do czasu kupić sobie coś lub zaproponować wymianę. No bo przecież każdy jest inny! 

W tym  roku już kilka kaktusów kwitnienie ma za sobą, ale jest też sporo pąków, na których otwarcie niecierpliwie czekam.

A mam kolejne do posadzenia, bo dostałam kilka ciekawostek od koleżanki. Tylko skończyły mi się małe doniczki z terakoty i muszę dokupić.

Te które zakwitły:









I tegoroczne nowości:







niedziela, 22 maja 2022

Kolejny raz kaktusów kilka

      O moich kaktusach ostatnio pisałam trzy lata temu. Nie są moją największą pasją, ale jeśli mam okazję, kupuję sobie w sklepach ogrodniczych lub na kiermaszach, żeby sprawić sobie frajdę. Fascynuje mnie ich różnorodność. Poza tym przypominają mi dzieciństwo i młode lata, kiedy to miałam ich kilka na parapecie. Miała też je moja babcia i po niej została mi stara książka o kaktusach. Mam też kilka książek jeszcze z NRD, które przysłała mi niemiecka koleżanka poznana na międzynarodowym obozie.

Nadal nie umiem ich identyfikować. Próbowałam i w kilku przypadkach mi się udało, ale stwierdziłam, że to bez sensu, skoro kolekcja jest ograniczona i istnieje w celu dekoracyjnym a nie hodowlanym.

Teraz je eksponuję na starej drabinie. Drabina jest historyczna, bo przywleczona z niemieckich koszar  w 1945 przez mojego tatę. Potem służyła do malowania ścian i sufitów w mieszkaniu po dziadkach (mieszkanie było wysokie 3,20 m). Po wypiaskowaniu wygląda fajnie.