wtorek, 24 stycznia 2023

Pani krogulec w ogrodzie

Siedziała na gruszy i coś jadła. To coś jej spadło w śnieg i zleciała na ziemię, żeby tego poszukać. Łaziła niezgrabnie po śniegu, nurkowała w biały puch.  Niczego nie znalazła niestety i wróciła na gałąź. Trochę na niej posiedziała. Mogłam zrobić kilka zdjęć. Szkoda, że światła nieco zabrakło.










sobota, 21 stycznia 2023

Nad Wartą w styczniu cz.2

 Udało nam się zrobić kilka zdjęć pójdźce. Już wiem, że były dwie, ale druga skutecznie się schowała. W sumie po raz pierwszy widzieliśmy pójdźkę w środku dnia. Do tej pory widywaliśmy o świcie lub wieczorem. Poszczęściło nam się. Albo po prostu miała dyżur ;-)

Jeszcze raczyła nam popozować pustułka, choć była dość daleko. Pogoda niestety nas nie rozpieszczała. Były chwile, kiedy pokazało się słońce, ale potem pociemniało zupełnie. Trudno było robić jakieś sensowne zdjęcia.











Myszołów

Białoczółki i gęgawy

Bielaczek w oddali

Czapla siwa

Pustułka





środa, 18 stycznia 2023

Nad Wartą w styczniu cz.1


   Tradycyjne w święto Trzech Króli pojechaliśmy do PN Ujście Warty. Można by się zastanawiać, co tam w styczniu może być ciekawego. Ano zawsze jest coś. Przede wszystkim zachwyca mnie krajobraz. płasko jest, można patrzeć w dal, co dla pracownika biurowego jest ważne :-)  I świt jest później. Nie trzeba wstawać na wschód słońca o 4.00.  Liści nie ma na drzewach - łatwiej ptaki zobaczyć. To samo z trzcinami i innymi chaszczami. No i zwierzaki inne. Przylatują gęsi, kaczki, łabędzie krzykliwe. Gdyby nie te polowania wzdłuż granic parku, byłoby idealnie.
Tylko na takim terenie wieje dość i przy otwartych oknach samochodu jesteśmy nieco wychłostani.

I tym razem poziom wody był niski, można było przejechać po pastwiskach wzdłuż Szerokiej. Mamy nadzieję, że do marca poziom wzrośnie.























 

poniedziałek, 9 stycznia 2023

Ptasi Nowy Rok 2023

 Czas płynie szybko. Pomysłów na posty miałam sporo, a wyszło jak zawsze. Obiecałam sobie, że przy pięknej pogodzie wejdę, jak kiedyś do czatowni i porobię moim ptasim gościom zdjęć na pamiątkę, ale pogoda dziwna, bo ciepło, ale pochmurnie i deszczowo. Robiłam ptakom zdjęcia z okna dachowego i przez szybę. Przez to, że zima jest ciepła nie przylatują grubodzioby, w ogóle ptaków jest mniej. Niezawodne są stadka wróbli i mazurków, ale one wpadają jak po ogień, młócą wszystko, co się da i znikają. Przylatują natomiast pełzacze, sosnówka i czubatki. Obserwuję dalej, może coś jeszcze się pojawi.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla wszystkich Odwiedzających!

Nasze niezawodne czubatki (przylatują dwie lub trzy)




Szpaki na jarzębinie, powinny przecież odlecieć!

parka dzwońców

samica zięby

bogatka

bogatka

czarnogłówka

raz spadł śnieg - modraszka

dzwoniec

mazurek

sosnówka

I kilka fotek pełzacza. Na tym ciemnym pniu ledwie go było widać.




raniuszek