Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poznań. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poznań. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 lipca 2024

Po Poznaniu po południu

     Z reguły nie robię zdjęć komórką, ale tym razem nie miałam aparatu, a poburzowe niebo nad Poznaniem korciło. Szłam w stronę Ostrowa Tumskiego na spotkanie z koleżankami (też nieczęsto to robię) i nie mogłam się napatrzeć. Mieszkam na zachodnim krańcu miasta. Do centrum jeżdżę tylko do pracy. Zresztą w centrum mieszkałam 15 lat więc czas odpocząć. Spacer był dla mnie jak zwiedzanie miasta, bo wiele się zmienia. Droga powrotna też udokumentowana. Niestety ze spotkania tylko zdjęcia potraw, bo tak się zagadałyśmy, że zapomniałyśmy sobie zrobić zdjęcie na pamiątkę. A miało być w blogu też o moim mieście więc pokażę. 


Arsenał

Szkoła przy ul. Estkowskiego

Widok na katedrę

Budowa kładki na Ostrów Tumski

Most Jordana

To było pyszne

To też

Aula Uniwersytecka

Zamek Cesarski

Most Dworcowy z dworcem

Taka kolejką jeżdżę do i z pracy

I już w Kiekrzu


czwartek, 3 listopada 2022

Retro Motor Show POZNAŃ 29.10.2022

       Nie, żebym się pasjonowała starymi samochodami. Ale uświadomiłam sobie, że wiele samochodów, którymi w życiu jechałam, już są historią. I mercedes mojego dziadka, duży fiat wujka, nasza syrena, nawet maluchy, którymi na początku jeździliśmy z Maciejem. To wszystko  i dziesiątki innych mogliśmy obejrzeć na wystawie starych samochodów. A wszystkie takie lśniące i zadbane, odrestaurowane, utrzymywane. Część eksponatów celowo była pozostawiona w oryginalnym stanie. Część odtworzona i z pieczołowitością odnowiona z zachowaniem oryginalności.

Fotografowanie w takim tłumie było dość trudne. Wykorzystywałam ułamki sekund, kiedy miałam czysty kadr. Byliśmy z przyjaciółmi, czasami pomagali mi w uzyskaniu czystego widoku. Przy okazji dziękuję panu, który rozgonił tłum przede mną informując, że jestem z TVN Turbo ;-)

Bardzo podobała mi się oprawa. Wielu ludzi było ubranych w stroje z epoki, była muzyka retro i inne atrybuty. Nawet znalazł się stary przedwojenny wózek dziecięcy.



    

























poniedziałek, 20 września 2021

Górczyński cmentarz w Poznaniu

 W zamyśle ten cały blog miał być o Poznaniu i historiach rodzinnych. Ale pojawiły się inne zainteresowania i posty o innych tematach. Zaś temat poznański zupełnie zaniedbałam. Może dlatego, że mieszkając na peryferiach centrum Poznania od wielu lat omijam.

Wracam więc na chwilę do tematu poznańskiego. Cmentarz na Górczynie w Poznaniu znam od urodzenia niemal. Tam pochowani są moi pradziadkowie Kaźmierczakowie, moi dziadkowie Wizowie, pradziadek Macieja, mój chrzestny wujek Kaziu, ostatnio tam spoczęła moja znajoma z młodych lat, którą bardzo miło wspominam - Kaja.

Nie będę pisała o historii cmentarza. Informacje o tym można znaleźć w Internecie i nie będę tego powielać. Cmentarz jest piękny z malowniczymi alejami drzew. Kiedy zmarł mój dziadek, chodziłam tam z babcią na jego grób i potem zbierałyśmy tam żołędzie. Nad grobem mojej prababci rośnie wielka wierzba płacząca. Wygląda nieziemsko, ale niestety bardzo bałagani. Cały cmentarz jest piękny dzięki niesamowitym drzewom oraz unikatowym pomnikom postawionym przez rodziny zmarłym. Warto go odwiedzić właśnie teraz  u schyłku lata albo jesienią.

Na cmentarzu spoczywa bohater niedawno przeczytanej książki "Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd" Kazimierz Nowak. Niestety nie jest znane miejsce jego pochówku, istnieje tylko grób symboliczny.

Kilka migawek z cmentarza:















Pamiątkowy grób Kazimierza Nowaka