Ja się nie wspinam, ale towarzystwo, które z nami było i owszem! Maciej też wchodził. Podziwiam ich wszystkich, bo to dość trudne, wymaga zręczności i uwagi. No i potrzebny jest sprzęt. Mówimy tu o wspinaczce na szlakach via ferrata. Tam są już gotowe liny, drabiny itd, ale należy się przypiąć i wskabać samemu. Kilka fotek z dwóch miejsc, w tym z okolic lodowca. Wspinają się: Maciej, Bartek, Marysia, Iga, Tymon, Bolek, Krzesimir, Ola.
Hoher Steg
Okolice Dachstein
Hoher Steg po raz drugi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz