Piękna wycieczka w góry. Cieszę się, że w ogóle tam weszłam. Ale chyba nie powinnam. Strasznie się zmęczyłam, zasapałam. Powinnam zrzucić kilka kilogramów i poćwiczyć przed wyjazdem. Nie wiem, po co tam idę, ale chyba tęsknię za tymi krajobrazami. Dystans ok 3 km, przewyższenie 772m.
W Tatrach na tej wysokości to już naga skała. Tu jeszcze trawa i niskie krzewinki: borówki, jagody, wrzosy. U podnóża , w pobliżu schroniska latały orzechówki. Ja oczywiście po drodze robiłam fotki kwiatom i grzybkom. Była to dobra okazja, żeby chwilę odsapnąć. Grzało słońce. Ja w góralskiej chustce na głowie godnie reprezentowałam Polskę. Roztaczające się widoki były cudowne. Fajnie popatrzeć na góry po horyzont, zwłaszcza przy tak pięknej pogodzie.
![]() |
| Zrobiłam komórką :-) |
Widoki były piękne, wynagrodziły moje zmęczenie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz