środa, 1 lipca 2026

Róże w sezonie 2026

     Jak ogród wygląda bez róż? Mój pewnie wyglądałby nieszczególnie. Nie są główną rośliną, nie kolekcjonuję, nawet nie znam się specjalnie na nich. Ale czasami sobie coś kupię i posadzę. I czasami się cieszę, że 15 lat temu wpadłam na pomysł, żeby posadzić różę, która teraz jest oszałamiająco piękna. Niektóre róże kupiłam dla zapachu, to najczęściej róże historyczne, z których robię konfitury. Kilka angielek kupiłam, bo inni kupowali, bo były modne. Inną grupę mam, bo widziałam, jak kwitną w Wojsławicach i też tak chciałam mieć. Gloria Dei rośnie u mnie najdłużej. Pojechałam do szkółki i poprosiłam o ładną czerwoną różę i dostałam Gloria Dei (Peace). Co prawda jest w sumie żółta, ale obsługujący mnie student nie miał o tym pojęcia, a kwiatów jeszcze nie było. Tą historię już kiedyś przytoczyłam. Poniżej pokazałam część obecnie kwitnących. A są takie, na których kwiaty jeszcze muszę poczekać.

A jaka jest Wasza historia z różami? Macie jakąś? Z roślinami? Bukietami?

Constanze Mozart

Rose de Resht

Lacre


Biennenweide Rot

Plaisanterie

Ambroise Paré

Comte de Chambord

Bukavu

Ambroise Paré

Julia Renaissance

Arthur Bell

Jaques Cartier

Merlin

Julia Renaissance

Othello

Gloria Dei

Bukavu

First Lady


16 komentarzy:

  1. A mła w tym roku jakoś sezon różany przeszedł kole nosa. Zalatana byłam, upały i tak jakoś bez ochów i achów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upały popsuły nieco zachwyty ogrodem. Można było oddychać tylko o świcie i po zmroku. Ale przeżyliśmy! No ale róże w większości ugotowane i jak ktoś na Forum zauważył - pot-pourri same się na krzakach porobiło ;-)

      Usuń
  2. Your roses are glorious, Ludmila. Surely this flower is one of the world’s enduring images of beauty, equally cherished in many different cultures, and used as a metaphor for beauty in other contexts. Keep enjoying them! Best wishes - David

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Only when you actually grow roses in the garden does a rose stop being just a metaphor for beauty and become a challenge. Growing them isn’t easy; few roses are resistant to diseases and pests. But every flower later brings joy to the eye. Though it’s all so fleeting… It’s good that at least I take pictures of them, because soon the flower will wither.

      Usuń
  3. Tu as beaucoup de rosiers, ils sont jolis. J'ai quelques rosiers mais cette année avec les fortes chaleurs les roses ont séché à peine ouverte et les feuilles jaunissent.
    J'espère que tu seras contente de tes cactus!
    Bonne journée

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peut-être vaut-il la peine de planter des roses qui seront naturellement plus saines et plus résistantes au climat. Il y a tellement de variétés que tu trouveras sûrement quelque chose. Les cactus sont déjà arrivés. Pour l'instant, je les ai plantés à sec dans des pots en terre cuite. Je cherche un contenant approprié. Pour l'hiver, je veux les mettre dans une serre non chauffée.

      Usuń
  4. So wonderful your flowers and roses Ludmila. I almost can smell them.
    Regards,
    Roos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks! Not all my roses have a scent, but the fragrance can really be amazing. Warm regards!

      Usuń
  5. Hi Ludmila.

    Beautiful flowers and stunning colors.

    Greetings from Patricia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roses are lovely because they are diverse. Colors, shapes, and scents - that's something that intrigues us. Greetings!

      Usuń
  6. Nasze róże bardzo mocno ucierpiały w tym roku z powodu mrozów, ale i tak pięknie zakwitły, niektóre szły od ziemi!!! Różana historia: mój kuzyn Rysiek, kierowca autobusu gimnazjalnego wybierał się kiedyś po jakieś części zamienne, więc go poprosiłam by mi kupił różę ( miał przejeżdżać obok targu). Różę kupił, mąż posadził. Okazało się, że jest ona parkowa, a w zasadzie składa się z dwóch sadzonek: bordowej i herbaciano- pomarańczowej. Posadzona w kąciku ogrodu ( brakowało już miejsca) żyje i ma się dobrze. Rysiek kilkanaście lat temu przeszedł na emeryturę, szybko przyszła choroba nowotworowa, która go pokonała. W sierpniu minie 10. rocznica jego śmierci, a krzak róży każdego roku przypomina mi o Ryśku, który kochał kwiaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, mam takie wrażenie, że mróz zmobilizował róże w tym roku. Mam kilka sztuk, które nie kwitły latami i nagle z maleńkiej gałązki przy ziemi wyrósł kwiat. Mam też róże, podobnie jak Ty, które miło mi się kojarzą z różnymi ludźmi, choć te osoby jeszcze żyją. Każdy kwiat ma swoją historię. Dziękuję!

      Usuń
  7. Róże przepiękne, nie może być inaczej, ale Twoje zdjęcia jak zawsze zachwycają, czarują i ukazują te kwiatowe królowe w bajecznych odsłonach :))
    Ściskam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoje róże wygladaja zachwycająco . Moją pierwszą 🌹 jest Augusta Luiza, ale wyraźnie się psuje. Nie mam żadnej z wymienionych przez ciebie, ale polecam Marlis Renesaince Paulsena, piękna i odporna.
    Pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń