sobota, 20 września 2025

Wrześniowe dalie

     O daliach mogłabym pisać i pisać, ale jestem nieco rozerwana będąc po tak pełnym wrażej urlopie. Znów będę robić przerywniki po kolejnych relacjach w wyjazdu do Szwajcarii. Na wakacjach lekko za daliami tęskniłam, martwiąc się, kto je podeprze, przytnie przekwitłe kwiaty, podleje. One oczywiście doskonale poradziły sobie same i nadal pięknie kwitną, choć nie tak obficie, jak się spodziewałam.

Porównywałam zdjęcia sprzed kilku lat, kiedy to na każdym krzaku dalii kwitło paręnaście kwiatów. To był piękny widok. Nie wiem, czy doczekam się takiego efektu w tym sezonie. Niby było więcej opadów, a każda roślina otrzymała odpowiedni nawóz, ale coś im przeszkodziło w obfitym kwitnieniu.

Pewnie to nie ostatnia relacja z ogrodu. Pokazane poniżej dalie to pewien wycinek, bo kwitnie znacznie więcej. Może pokażę inne w kolejnym ogrodowym poście.


My Love

Little Robert

Lifestyle

Nuit d'Ete

Nijinsky


Galactika

Kenora Wow

Hapet Franz

Little Robert

Creme de Cassis

Richard's Fortune

Cafe de Paris

Hy Mom

Eveline

Apricot Star

Faberge

Preference

Alyshia

Rock Star

Golden Scepter


środa, 17 września 2025

I znowu wakacje! Tym razem Szwajcaria...

     Wróciliśmy do Szwajcarii po 2,5 roku. Wtedy już wiedzieliśmy, że musimy to zrobić, bo po deszczowym tygodniu w Interlaken czuliśmy niedosyt. Tym razem już mieliśmy jakieś plany, każdy swoje, które po skoordynowaniu stworzyły całkiem udany wyjazd. Po pierwsze pojechaliśmy we wrześniu, który uchodzi za najlepszy miesiąc do zwiedzanie tego miejsca. Po drugie - pojechaliśmy na dłużej, żeby wszystko zdążyć zobaczyć. Pogoda dopisała. W maju cały czas padało, a we wrześniu tylko dwa dni były nieciekawe, no może dwa i pół.

     Pierwsza wycieczka była mojego pomysłu.  Był to wjazd kolejką na Schynige Platte zbytkową kolejką, gdzie jest ogród botaniczny roślin alpejskich, cudowny widok i możliwość  zrobienia spacerów wkoło o różnych długościach. Miałam zamiar się rozpisać, ale chyba zdjęcia powiedzą więcej.






Eiger, Monch i Jungfrau - Olbrzym, Mnich i Panna




Interlaken i okolice z góry



    Kolejny mój pomysł na wycieczkę to Berno. Był na to czas i ciekawość jak wygląda stolica. Ciekawe stare miasto, turyści, miłe miejsca do obejrzenia. Przed siedzibą władz - zamiast straży i ochrony - targowisko z regionalnymi produktami, gra w szachy plenerowa i bosa pianistka. Odwiedziliśmy też ogród botaniczny, ale nie  chwycił mnie za serce, mówiąc delikatnie. Berno to fajne miejsce do spędzenia dnia podczas wakacji.

Symbole miasta na wybiegu przy wejściu na stare miasto.





















Ciąg dalszy nastąpi...