czwartek, 21 maja 2015

Ewolucja wózka - część kolejna: jeszcze kilka fotografii z dawnych czasów

     Dawno nie pisałam o wózkach dziecięcych, choć co chwilę coś wynajduję godnego uwagi, lub dostaję od przyjaciół.

     Ciekawą kartkę pocztową znalazłam w Internecie, z wizerunkiem pięknego plecionego pojazdu z niemowlakiem. Konstrukcja wskazuje na XIXw.


Trochę przypomina wózek na kolejnej fotografii. Tym razem towarzyszy mu kobieta w stroju z epoki.

Kolejne już raczej późniejsze, podejrzewam że z przełomu wieków XIX i XX :

I jeszcze XIX wieczna scena rodzinna z udziałem wózeczka znalezione na onet.pl




Dostałam od koleżanki skany reklam z kalendarzy:

Kalendarz Towarzystwa Szkoły Ludowej 1908r.


Kalendarz Kurjera Porannego 1926r.



I jeszcze pojazd z lat 30-stych XXw.



     Na koniec ciekawa fotografia przesłana mi przez koleżankę z terenów tzw "ziem odzyskanych". Na zdjęciu rodzina prawdopodobnie niemieckiego policjanta (tyle wykazało śledztwo po mundurze), wszystko wskazuje na lata 30-ste lub poczatek 40-stych.



Źródło: Internet oraz archiwum prywatne

sobota, 11 kwietnia 2015

Słońsk wiosną - przeloty i przyloty...

   Ten marzec był wyjątkowo suchy. Brak opadów i roztopów spowodował wysuszenie nadwarciańskich rozlewisk. Ale i tak nie jest źle. Gdzieniegdzie pojawiły się podmokłe połacie, gdzie brodzące mogą pohasać. Nad Biebrzą ponoć większa susza... Smutno, bo ptaki będą miały problem. Miejmy nadzieję, że sytuacja się poprawi. 
   A my załapaliśmy się na kilka ciekawostek: gęsiówkę egipską, sokoła wędrownego oraz słonkę (w końcu to Słońsk!) Zdjęcia wszystkich trzech są co najmniej kiepskie, ale są. Piękna pogoda była, choć zimno, a ja w swoim nieśmiertelnym płaszczu do ziemi, jak owinięta kołdrą. 
Przepiękne stada gęsi, czaple, piszczące świstuny, dostojne rożeńce. To wszystko było rekompensatą za odłożenie naszego jesiennego i zimowego wyjazdu.
   No i zaćmienie słońca! Obserwowałam przez szybkę do spawania. Niewiele było widać, tylko, jakby ktoś słonko ugryzł. Światło podczas zaćmienia było niezwykłe i towarzyszące temu przeloty nad głową setek gęsi: bernikli białolicych i gęsi białoczelnych. Gęgawy, gnieżdżące się na miejscu, już chadzały w parach. W Warcie czernice i gągoły uskuteczniały zaloty... Wiosna się rozpoczęła!

Gęgawy

Gęgawy

Gągoł

Czapla siwa

Gągoły

Kwiczoł

Gęgawy

Słonka w chaszczach

Świstun

Gągoły

Czernice

Potrzos

Mazurki w bocianim gnieździe

Obserwuję zaćmienie

Stanowisko obserwacyjne podczas zaćmienia Słońca 20.03.2015

Gęsi białoczelne

Bernikle białolice

Czapla siwa

Gęsiówka egipska

Bernikle białolice i gęsi białoczelne

Krajobraz ujścia Warty

Gęsi białoczelne i gęgawa

poniedziałek, 30 marca 2015

No i król wreszcie zatwierdził!

  Uprzejmie donoszę, że król Hiszpanii Juan Carlos,  a z nim rektor Uniwersytetu w Nawarze podpisał dyplom doktora (informatyki) dla naszego kuzyna Tomka! Trochę to trwało, ale teraz wreszcie możemy obejrzeć oficjalny dokument! Wygląda elegancko, jesteśmy dumni z Tomasza i życzymy mu powodzenia w karierze zawodowej oraz w życiu osobistym. Teraz wezwał go daleki świat i tam gdzieś we wschodnim kraju sprzedaje swoją wiedzę i umiejętności! Powodzenia!



I kto by pomyślał, że ten dyplom otrzyma w przyszłości ten miły chłopak:

Tomek z naszym Bolkiem w 1994r.


niedziela, 22 marca 2015

Przedwiośnie w ogrodzie

   Zima się przedłuża. Zimno nie pomaga w pracach ogrodowych. Wysiewy warzyw do gruntu muszą poczekać. Na co? Na zapach wiosny! Paczki z nasionami leżały dwa tygodnie aż w końcu ... schowałam na później. Za to w szklarni wzeszły rzodkiewki i sałata.
   Jak zwykle niezawodne są wczesnojesienne kwiaty - krokusy i irysy żyłkowe. Szary, jeszcze nie zieleniejący ogród dzięki nim wygląda przyzwoicie. Dziś już jest wiosna, powoli wychodzą tulipany, szafirki, hiacynty, na wcześnie kwitnących krzewach już pąki. Pomimo mroźnych poranków, wszystko zaczyna ożywać.










piątek, 20 lutego 2015

Ptaki ciepłą zimą

     Ta zima jest ciepła. Za ciepła. Kupiłam 40 kg ziarna i ledwie zejdzie. W karmnikach tylko mazurki i synogarlice. Czasami zajrzą sikory, dzwońce, sójki. Śnieg bylł kilka dni. Wtedy łaskawie zajrzały sosnówki, czyże, czarnogłówka...
W dzień, kiedy spadł śnieg byliśmy na spacerze na Wielkim. Tam miło ćwierkało, gwizdało. Niespodziankę zrobił nam strzyżyk, który nie za bardzo się nas bał, co nie zmienia faktu, ze jest bardzo ruchliwy i ciężko go złapać na ostro.
Z powodu braku zimowej aury przełożyliśmy wyjazd do Słońska, być może dopiero na wiosnę.


Bogatka

Sikora modra

Sikora modra

Mazurek

Czarnogłówka

Sójka

Mazurki

Kos - samica

Czyż

Sikora sosnówka

Sikora uboga

Szczygieł

Strzyżyk

Strzyżyk

Strzyżyk

Czarnogłówka