Jak co roku z początkiem stycznia pojechaliśmy do Słońska. Zimą choć zimno, fajnie się obserwuje ptaki. Spadł śnieg, wszystko zamarzło, przez to niewiele gęsi było. W sumie musieliśmy ich szukać. Ale obserwowaliśmy pierwszy raz drzemlika (niestety nie mam zdjęć), dopisały jelenie.
W pierwszy dzień padał śnieg, chwilowo dość intensywnie. Otworzyłam okno w samochodzie i nagle powiało mi wiatrem w twarz. Efekt był taki, że poczułam się, jakbym dostała śnieżką. Widoczność była taka jak na zdjęciu z sarnami poniżej. Gęsi się gdzieś pochowały, na Szerokiej stada krzyżówek i świstunów, a na okolicznych wierzbach myszołowy, dość sporo ich było.
CDN
 |
| łabędzie nieme - w tle kościół (dawny kościół Zakonu Joannitów) |
 |
| świstuny, w tle przepompownia |
 |
| świstuny |
 |
| pustułka |
 |
| zimowy pejzaż z kaczkami |
 |
| myszołów na ambonie |
 |
| Wyłaniały się powoli z kęp wierzby - jelenie |
 |
| jelenie |
.JPG) |
| koniec dnia |
 |
| Czaple siwe |
 |
| Czaple siwe |
 |
| Lis |
 |
| sarna |
 |
| Było i tak - sarny w śnieżycy |
 |
| Krzyżówki |
A great annual outing, Ludmila. It’s always fun to go back to familiar spaces and you were amply rewarded. Very best wishes - David
OdpowiedzUsuńThank you, David! This place is healing. All my worries and sorrows melt away, and I find peace and tranquility in this place.
UsuńPiękne zdjęcia, mimo że było strasznie zimno, ale zdecydowanie było warto.
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego Nowego Roku.
Pozdrawiam.
Hi Ludmila!
OdpowiedzUsuńLovely pictures of birds and other animals in the nature.
Have a lovely day /Marika