czwartek, 2 lutego 2023

Dziś o chlebie po raz kolejny

     Dawno nie pisałam o mojej kuchni, o gotowaniu, pieczeniu, kawie przy stoliku kuchennym. Jak zaczynałam pisać bloga, obiecałam sobie, że raz w miesiącu napisze coś o kuchni. No i czas mija, a ja ... tak niewiele. Może dlatego, że kuchennych blogów jest sporo i gdzie ja tam do nich.  No tak, ale miało być też o gotowaniu.

To dzisiaj napisze o chlebie. O chlebie już pisałam, ale dawno temu, a z chlebem to jak z fotografią, całe życie człowiek się uczy. Jeszcze przed pandemią piekłam chleb dość często. Pisałam wcześniej o nim TU oraz TU . Sporo czasu minęło. Pieczenie chleba mnie relaksuje, cały ten rytuał i niepewność lekka, czy oby wyjdzie. Eksperymentuję też z mąkami, bo i żytną, pszenną, orkiszową, kombinacjami pomiędzy nimi. Teraz ciasto na chleb na zakwasie nastawiam wieczorem. Wsypuję składniki do mojej chlebowej misy, mieszam najpierw drewnianą kopyścią, potem rękami. Żegnam go na noc (dosłownie i w przenośni). Rano rozkładam do foremek, wyrastam i piekę. Muszę się pochwalić, że mam nowy (od jakiegoś czasu) piekarnik i nie musze się schylać. I mam funkcje wyrastania ciasta, co przy chlebie jest bardzo pomocne. Blaszki mam takie stareńkie (do żytniego chleba), smaruje je i wysypuje otrębami. Ponoć wystarczy wysmarować olejem, ale nie mogę się pozbyć tego nawyku. Pszenny chleb natomiast piekę w garnku rzymskim. Nie potrafię uformować tak bochenka, żeby wsadzić go jak pizzę do pieca i upiec. Jeszcze nie teraz. Może jak bede mieć więcej czasu i cierpliwości.

    Nie podam przepisu na chleb pszenny na zakwasie. Bo każdemu wychodzi inaczej, a przepisów w necie jest sporo. A najlepiej już pooglądać filmiki. Takie cuda tam wyprawiają! Ale fakt! Pieczenie chleba to sztuka, chyba do tego trzeba mieć talent (albo piekarnię z czeladnikami).

    Niżej przedstawiony to chleb orkiszowy na zakwasie z ziarnami i mielonym lnem. Wyrastany nocą, nieco poskładany (tak, tak, każą "składać" taki chleb, żeby się te dziury zrobiły) i upieczony w garnku rzymskim wyłożonym papierem. Dużo jeszcze pracy przede mną, ale chyba jestem na dobrej drodze.







17 komentarzy:

  1. Your bread looks absolutely wonderful, Ludmila. If I lived close by I would be present on your doorstep, shamelessly begging for a slice!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. You wouldn't have to beg, you'd get a whole loaf! :-) I'm glad you like it. It looked good and tasted good. Regards!

      Usuń
  2. Hi Ludmila!
    Your bread lookes good, and I´m sure it tastes good too. My grandma baked bread and cardamon length for coffee. Both tasted great. I´m not a baker I´m sad to say.
    Have a nice day /Marika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Don't worry Marika! Not everyone has to bake bread. Memories of grandma and her bread are nice. Have a nice evening, greetings!

      Usuń
  3. Ależ wspaniałości <3 Piękny chleb <3 Uwielbiam domowe pieczywo, chleb piekę często... chociaż muszę przyznać, że ostatnio jakoś się rozleniwiłam nieco :))) Najlepiej lubię piec podobną metodą co Ty, czyli po nocnym leżakowaniu :D
    Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie mi tam do Twoich kulinarnych cudeniek. :-) Ja nie mogę się rozleniwić w temacie chleba, bo już dawno nie kupujemy w sklepie. Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Ce pain aux graines m'a l'air très bon!
    Bon weekend

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Le pain aux graines est très sain et savoureux, mais aussi nutritif. :-)

      Usuń
  5. Hello Ludmila, what great you can bake your own bread. It looks wonderful. I wonder how the tast must be. I am sure fantastic!
    Regards,
    Roos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Roos! The bread is tasty, so country, aromatic with grains. Quite heavy, nutritious.

      Usuń
  6. Wygląda tak na fotkach że mła ślinotok się zrobił, mimo późnej pory. Ależ musi pachnieć w domu jak pieczesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj pachnie aż za bardzo, w zasadzie muszę wietrzyć ;-) Chlebek jest smaczny, taki wiejski, dość ciężki, pożywny.

      Usuń
  7. Brawo, wygląda smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja piekłam chleb od wielu, wielu lat. Niestety teraz przeszkodziła mi w tym choroba. Pozdrawiam serdecznie 🍞🥐

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przykro, ale na szczęście możemy kupić w piekarni pyszny chleb. Pozdrawiam!

      Usuń