Relacja z kolejnego wypadu na ptaki. Jak zawsze Maciej zarządził pobudkę w środku nocy, aby być w Lemierzycach o świcie. Zdążyliśmy. Dodatkowo była pełnia i po drodze obserwowaliśmy jak zachodzi pomarańczowy księżyc. Jak wysiedliśmy z samochodu by przygotować sprzęt, uderzyły nas niesamowite widoki ale także niesamowity ptasi hałas, który jest zupełnie inny jak w zimowych miesiącach. Zaskoczyły nas żurawie, które malowniczo latały akurat na tle wschodzącego słońca. Pierwszy dzień był dość obfity w obserwacje. Obserwowaliśmy pójdźkę w znanym nam miejscu, ale była łaskawa, że usiadła w fajnym do fotografowania miejscu. Chciałam też kiedyś sfotografować siniaka - dzikiego gołębia, którego w życiu nie widziałam, a słyszałam. A tu we wiosce (a to leśne gołębie) przeganiał na drutach sierpówki. Na łąkach pliszki, skowronki i inny drobiazg. Łęczaki i bataliony żerowały w błotku.
 |
| pójdźka |
 |
| Siniak |
 |
| pójdźka |
 |
| gęgawy |
Hi Ludmila.
OdpowiedzUsuńBeautiful.
The skies are very beautiful.
And that fox is lovely.
Greetings from Patricia.
Tes photos sont très belles! De belles observations, de très jolies couleurs!
OdpowiedzUsuńBonne journée
Kudos to you for getting up so early, Ludmila. To be on site when the sun comes up is best of all, and as you found out the birds are ready to greet you with all their wonderful calls and songs. It must be such a joy to return to this fabulous place. Best wishes - David
OdpowiedzUsuńBociek przy asfaltówce, tak zwyczajnie. Żeby tylko nie uwił gniazda na słupie przy niej.
OdpowiedzUsuńZdjęcia zachwycające. Ależ mieliście przepięknych modeli, którzy wspaniale pozowali do zdjęć :))
OdpowiedzUsuńHi Ludmila!
OdpowiedzUsuńLovely pictures of the nature, birds and fox. The red sky is beautiful.
Have a lovely day /Marika
Beautiful photos. Warm greetings from Montreal, Canada. 😊
OdpowiedzUsuń