sobota, 10 stycznia 2026

Styczniowy wyjazd do Słońska cz.1

     Jak co roku z początkiem stycznia pojechaliśmy do Słońska. Zimą choć zimno, fajnie się obserwuje ptaki. Spadł śnieg, wszystko zamarzło, przez to niewiele gęsi było. W sumie musieliśmy ich szukać. Ale obserwowaliśmy pierwszy raz drzemlika (niestety nie mam zdjęć), dopisały jelenie.

    W pierwszy dzień padał śnieg, chwilowo dość intensywnie. Otworzyłam okno w samochodzie i nagle powiało mi wiatrem w twarz. Efekt był taki, że poczułam się, jakbym dostała śnieżką. Widoczność była taka jak na zdjęciu z sarnami poniżej. Gęsi się gdzieś pochowały, na Szerokiej stada krzyżówek i świstunów, a na okolicznych wierzbach myszołowy, dość sporo ich było.

CDN

łabędzie nieme - w tle kościół (dawny kościół  Zakonu Joannitów)

świstuny, w tle przepompownia

świstuny

pustułka

zimowy pejzaż z kaczkami

myszołów na ambonie

Wyłaniały się powoli z kęp wierzby - jelenie

jelenie

koniec dnia

Czaple siwe

Czaple siwe

Lis

sarna

Było i tak - sarny w śnieżycy

Krzyżówki


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz