Jak co roku z początkiem stycznia pojechaliśmy do Słońska. Zimą choć zimno, fajnie się obserwuje ptaki. Spadł śnieg, wszystko zamarzło, przez to niewiele gęsi było. W sumie musieliśmy ich szukać. Ale obserwowaliśmy pierwszy raz drzemlika (niestety nie mam zdjęć), dopisały jelenie.
W pierwszy dzień padał śnieg, chwilowo dość intensywnie. Otworzyłam okno w samochodzie i nagle powiało mi wiatrem w twarz. Efekt był taki, że poczułam się, jakbym dostała śnieżką. Widoczność była taka jak na zdjęciu z sarnami poniżej. Gęsi się gdzieś pochowały, na Szerokiej stada krzyżówek i świstunów, a na okolicznych wierzbach myszołowy, dość sporo ich było.
CDN
 |
| łabędzie nieme - w tle kościół (dawny kościół Zakonu Joannitów) |
 |
| świstuny, w tle przepompownia |
 |
| świstuny |
 |
| pustułka |
 |
| zimowy pejzaż z kaczkami |
 |
| myszołów na ambonie |
 |
| Wyłaniały się powoli z kęp wierzby - jelenie |
 |
| jelenie |
.JPG) |
| koniec dnia |
 |
| Czaple siwe |
 |
| Czaple siwe |
 |
| Lis |
 |
| sarna |
 |
| Było i tak - sarny w śnieżycy |
 |
| Krzyżówki |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz