wtorek, 9 maja 2017

Tulipany, tulipany...

     Nadszedł czas tulipanów. Zimne noce i dni przedłużyły kwitnienie tych wczesnych, opóźniły kwitnienie tych późnych więc mamy cudownie długi czas na zachwycanie się tymi księżniczkami wiosny!
Już przywykłam, że każdej jesieni ich trochę dosadzam i przez całą zimę o nich myślę. Mają tyle kształtów i kolorów! Nie ma niebieskich, ale wiele odcieni fioletów godnie reprezentuje chłodne eleganckie barwy. Niektóre pachną, tak orzeźwiająco. W ciepłe dni zapach roznosi się wokół. Niestety tej wiosny jest za zimno.

Oto co zakwitło u mnie tej wiosny. Jeszcze czekam na kilka odmian, ale nie czekam, najwyżej dopiszę suplement!






















2 komentarze:

  1. Dziękuję Mirko! Szkoda tylko, że tak szybko przemijają! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń